Bloczki betonowe
Beton w wykopach zastygł a dzisiaj ekipa muruje bloczki betonowe. Cztery warstwy mają do położenia. Pogoda można powiedzieć pod psem, ale Panowie są twardzi i deszczu się nie boją. Przez dotychczasowy pośpiech dzisiaj musiałem poprosić drugi raz pana i jego koparkę, która mnie kosztowała 440 złotych. To są wlasnie dodatkowe koszty, które się ponosi jeśli nie zaplanuje się wszystkiego wcześniej i nie dopnie na ostatni guzik. A potem nie ma zmiłuj. Pan Leszek z Suliszewa przyjedzie ze swoją koparką i patrzy na Ciebie jak sęp na padline i zakłada, że ten gość to mi dzisiaj musi dać zarobić 4 i pół stówy. Jeszcze Ci powie, żebym sie cieszył bo mógł założyć malutką łyżkę i bym zaplacił jeszcze więcej. I g... go obchodzi, że ułamał mi fundament pod ściankę działową, że połamał mi palety, które muszę zwrócić. Kto inny to by założył ciężkiego buta, wziął rozbieg i sprzedałby Panu Leszkowi potężnego kopa.
Oczywiście pewnych rzeczy się nie przeskoczy, ale trzeba najpierw dużo rozmawiać, zbierać informacje i mieć wizję wszystkich robót jakie trzeba wykonać a potem dopiero próbować poustawiać ekipy, dostawców w odpowiedniej kolejności i czasie żeby nie płacić za dużo panom bez skrupułów.
A ekipa murarska poległa w walce z deszczem:-). Może jutro będzie mniej padać.
Pierwsze jednak bloczki już leżą.
Przykryte folią żey deszcz nie wypłukał zaprawy
Komentarze