Obsuwa na maksa ale początki tynków są.
Data dodania: 2011-07-11
Po wiekach oczekiwania ekipa od tynków zaczęła pracę. Troche nie miałem wyboru i robie tynki gipsowe. Przynajmniej wyjdzie taniej.
Grunt...
Pierwsze narożniki
I pierwsi mieszkańcy. Wchodząc do budynku coś ciemnego mignęło mi koło nogi. Nieco się przestraszyłem. Myślałem, że to myszy od sąsiada, które musiały się od niego wynieść swego czasu, ale dojrzałem w kącie takie oto maleństwa. Matka do nich przylatuje i je karmi. Wkoło ściele się gęsto owadzi trup. Skrzydełka ciem i motyli.
Ok, tak naprawdę zamiast psa wzieliśmy tańszego stróża domu.
pozdrawiamy i czekamy na efekt końcowy pracy tynkarzy.
Komentarze